Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fontanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fontanna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 września 2012

Fontanna, czyli śmietnik w centrum miasta




Labirynt na pustyni

Szczecińskie miejsca. Przy skwerze otwierającym al. Wojska Polskiego, nieopodal gmachu banku Pekao SA, stoi nowoczesna rzeźba - konstrukcja z klinkierowych pustaków - skośnie ścięty prostopadłościan.

Ten osobliwy pomnik - jak głosi umieszczona na nim tablica - zaprojektował prof. Ryszard Wilk (znany jako rzeźbiarz i muzyk zarazem), a zrealizował inż. Adam Jakubowski. Dzieło nosi nazwą „Labirynt" i powstało w 1997 roku. Sfinansowały go pospołu dwie instytucje: Urząd Miejski oraz Pomorski Bank Kredytowy (obecnie PEKAO SA - dop. mój)

Ktoś, kto ogląda ów „Labirynt" dziś, ze śladami dewastacji, a nie widział go w roku 1999, kiedy rzeźbę zainstalowano, zapewne nie domyśli się, że narodziła się jako swoista fontanna, a więc obiekt żywy, cieszący oko na skwerze w centrum miasta.
 
- Zaprojektowana została jako fontanna szczególna - nietryskająca wodą, ale poprzez dwie dysze zraszająca pyłem wodnym ceramikę rzeźby, której solna powierzchnia opalizowała światłem - wyjaśnia autor projektu prof. Ryszard Wilk. - W dodatku dysze te odpowiednio sterowane zraszały go co pewien czas. Ten mechanizm sterował też oświetleniem fontanny o zmroku.

Jak powiedziała nam pani Joanna Kozakowska, przez wiele lat zajmująca się w miejskim Wydziale Kultury szczecińskimi pomnikami i rzeźbami w plenerze, wodotrysk Ryszarda Wilka i Adama Jakubowskiego przez jakiś czas funkcjonował, ku radości przechodniów.

Słupy cegieł ułożono tak, by osoba patrząca nań od przodu dostrzegała zarysy: drzewa oraz sylwetek kobiety i mężczyzny. Można próbować... Szkoda, że to, co miało być żywe, pulsujące światłem jest chwilowo martwe. Od kilku lat fontanna jest pozbawiona wody, a sam „Labirynt" nosi ślady zniszczeń. Cóż, różni ludzie chodzą ulicami. Myślę, że przy funkcjonującej fontannie uszkodzeń by nie było. Widok wody nastraja ludzi radośnie i tłumi agresję...

A więc wypada zapytać niegdysiejszych fundatorów sympatycznego przedsięwzięcia: zarząd miasta oraz pobliski bank, który przejmując siedzibę PBK - czyli PEKAO SA (do. mój) stał się dziedzicem jego artystycznych zobowiązań: kiedy „Labirynt" stojący dziś jak na pustyni, ożyje jako fontanna łagodząca nastroje?

Tekst Janusz Ławrynowicz (24kurier.pl)



sobota, 26 maja 2012

Fontanna przy pl. Kościuszki


Czerwony gmach to biblioteka Politechniki Szczecińskiej






Specjalnie pojechałem wieczorem by zrobić zdjęcia 
kolorowej fontanny. Niestety nie była podświetlona.